« Home | Dziś odmówiono mi sprzedaży piwa w sklepie, gdyż..... » | Rzuć robotę, wyjedź gdzieś daleko » | Panorama na Rohacze » | Mam ścianę, to jest mój kawałek. » | Widoczki » | Pewność zwolnienia, czy obietnica podwyżki » | Tron Liczyrzepy 2009 Tron Liczyrzepy 2007 » | Droga do nikąd » | Wakacje w Chorwacji » | Air Show 2007 »

Ryż i fasola, czyli ziemniaki

Podstawą kuchni brazylijskiej jest ryż z czarną fasolą (feijão), która tutaj jest tym, czym w Polsce ziemniaki. Je się je do każdego obiadu. Feijão przypomina gęstą zupę, ale w połączeniu z ryżem nie rozlewa się po talerzu.

Powinienem też wspomnieć o churrasco. Jest to brazylijskie mięso z rusztu. Zaczęło się od pasterzy, którzy piekli mięso bezpośrednio nad ogniskiem. Ta typowa potrawa gauchos, jak nazywani są mieszkańcy Rio Grande do Sul, to kilka rodzajów mięsa. Od kawałków wołowiny, poprzez nóżki kurczaka i kiełbaski aż do serc czy żołądków marynowanych w zalewie czosnkowej. Płacisz raz, a obsługa będzie przynosić ci kolejne kawałki nakładane ze szpady prosto na talerz tak długo, aż będziesz mieć dość. Taki brazylijski all you can eat. Na koniec podawany jest pieczony ananas. Również ze szpady, obtoczony w cynamonie. Ananas jest dobry na trawienie, w dodatku przyrządzony w ten sposób nie ma sobie równych.

Etykiety:

Go There

Inne blogi & lacza