Trzęsienie ziemi
5:50 rano. Obudziło mnie dzwonienie szyb w oknie i trzęsienie się łóżka, tak jakby naprawdę duża ciężarówka przejeżdżała pod moim oknem. Ale to nie była żadna ciężarówka. Szybko domyśliłem się, że to trzęsienie ziemi. Trwało kilkanaście – kilkadziesiąt sekund.
W wiadomościach i dziennikach przeczytałem, ze epicentrum znajdowało się pod dnem Pacyfiku, około 200 km od Limy. Wstrząs miał siłę 6,4 stopnia w skali Richtera. Nie odnotowano rannych a zniszczenia są minimalne.
Etykiety: Peru