« Home | Świat jest mały » | Ruch uliczny » | Przyjazd do Peru » | Peruwiańska wiza w paszporcie »

Sezon wizowy

Powiedziałbym, że zaczął się sezon wizowy, gdyby istniało coś takiego. Po prostu prawie wszyscy praktykanci na raz musieli przedłużać sobie wizy. W moim przypadku wymagało to trzech wizyt w urzędzie imigracyjnym, czyli Digemin. Za pierwszym razem wybrałem sie sam. Błąd. Oczywiście nie mogłem się dogadać, za to zostałem otoczony przez “pomocników”, którzy oczywiście chcieli pieniędzy. Za drugim razem już nie byłem sam. Okazało się, że brakuje jakiegoś dokumentu. Za trzecim razem też coś było w dokumentach nie tak jak trzeba, ale natychmiast wydrukowaliśmy nowy i Angelica (LCP) mogła mi go podpisać.

Większy problem miał Joe z Kolumbii. Przekroczył termin i musiał jechać do Ekwadoru. Niestety, po drodze go okradziono.

Z kolei Nils z Niemiec miał inny przypadek. Był w międzyczasie w Europie i kiedy wracał, anulowano mu wizę, bo było jednokrotnego wjazdu. Dostał turystyczna. Ale dzisiaj w urzędzie dogadał się, że to była pomyłka i dostał studencką ponownie.

Go There

Inne blogi & lacza

Poprzednie